bierz życie jakim jest

Temat: "Moje łaciate - Aza<'>, Frytka i Filon + dwa kociambry gratis ;)

Cześc kochanie moje :*
Ty wiesz co ja miałam rozprawke na próbnym i na koncowym :roll: takze mogą wam dać....
no ale napewno bedzie max !!!!!!!!!!!:eviltong:
Cicho! Prawdopodobieństwo, że dadzą na koncowy jest tym mniejszy, ze rok temu mieliście rozprawkę. I daj mi pożyć te trzy miesiące ze świadomością, ze trafi mi się np. esej o! Albo ccharakterytyka, no zgodzę się na reportaż. :eviltong: :eviltong:


A czego to Gonia dziś nie zaglądnęła tu? :mad: Hej, już jestem! :p A ta juz bedzie mnie biła pałą...


włąsnie nie wiem Ja w sumie tez nie wiem czemu mnie nie było :eviltong:


Cześć Goniu :*:*:*:*:*:*

Opowiadaj, jak poszło z egzaminu matematyczno - przyrodniczego ;)
Hej! Już opowiadam...
Wiec tak zaczęło się masakrycznie, komisja byla nie w humorze, ale ale :eviltong: Ławki były tak jak na humanistycznym, nikt nie przenosił. :eviltong: Siedziałam więc na koncu no i jak zaczęłam czytać te zadania, to po godzinie poja karta odpowiedzi była wypełniona w połowie. Na dwa zadania typowo matematyczne zrobiłam az jedno!! :multi: Było duże gografii, cóż poradzić. Między naszymi ławkami -> czyli moją, a mojej koleżanki, z którą od 6 klasy sprawdzamy sobie na testach odpowiedzi siedziala nowa nauczyciela, która nawet podpowiadała tam z tyłu dziewczynie. :evil_lol: W każdym razie na koniec egzaminu polonistak która siedziała dwa rzędy dalej i kontorlowała inne rzedy wykrzyczała "To jest wstyd i hańba klasa 3 a! Pokazaliście klase! My sobie jutro porozmawiamy! To nie był próbny egzamin tylko paranoja!", ale tutaj nie chodziło o mnie, tzn. moze w jakimś stopniu, ale nie tak dużym jak o innych. Był przypadek na sali, ze dziewczyna nie wiedziala czegoś z biologii o liściu, chwyciła komorke, pisze esa do matki, matka opdisuje i co? Dziewczyna podaje dalej tak, ze z jej rzędu odpowiedź idzie o dwa dalej, ale tego to już polonistka nie widziala, chociaż sprawowała kontrolę własnie w tamtych rzędach. A ciul z tym. :eviltong: To był próbny. Teraz wiem, ze trzeba dobrze czytac, znac wzory i takie tam. Damy rade, musimy. A w weekend będę rozwiązywać zeszłoroczny egzamin humanistyczny. Coś mnie ciągnie w testy :evil_lol: A wszyscy potem tak szydzili z poloniski, ze jedna koleżanka powiedziala "mi to tam przeleci przez 4 litery to jej kazanie" o zgrozo :diabloti: :evil_lol: Polonisktka była tak zbulwersowana, ze godzinę po teście wszyscy nauczyciele wiedzieli jaka ta 3a jest bebebeee :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Nauczycielka od wf puściła nas cichcem do domku. :eviltong: Juz o 13 byłam w chatce. I jak tylko wlazłam to przebrałam się i walnełam na łózko i obudziłam się o 16 :evil_lol: No i oczywiscie szok, bo na 16 umówiłam się na spacer z Justyna, co oczywiscie nie wyszlo, bo Justyna zgubila smycz. Ale my z Azą poszłyśmy na osiedle i kręciłyśmy się tam pół godziny. Potem jak siadłam na kompa i zobaczyłam jakie mam zaległości w sprawach pozaszkolnych, ale jednak szkolnych :eviltong: to przesiedzialam 2 godziny na pisaniu artykułów do gazetki, nawiasem mowiac robie to tylko dlatego zeby dostac dymplom na koniec roku, moje działy zostały oddane bez zadnych skrupułów innej osobie i mi pozostał ze starych horoskop, phii. :shake: Dorzucilam dwa tematy no i jeszcze musialam na Caritas pisać coś o kolędowaniu, zdjecia szukać, gwiazdki robić... Potem przypomnialam sobie, ze koleżance miałam portret Mickiewicza wydrukować i tak mi zeszło, ze nie zdązyłam sie na sprawdzian z gegry nauczyc, jaka szkoda. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :eviltong:
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=20244